Przez moje życie przewinęło się wielu ludzi.
Niektóre spotkania były tylko przelotne, na chwilę. Inne na dłużej, na jakiś czas. Są też takie, które trwają pomimo upływającego czasu i barier do pokonania.
Cenię sobie każde, bo mam głęboką świadomość wartości człowieka - siebie i innych.
Kiedy patrzę komuś w oczy przy pierwszym spotkaniu, nigdy nie wiem czy będziemy znajomymi i na jak długo. Nie myślę o tym, nie planuję.
Kiedy patrzę komuś w oczy przy pierwszym spotkaniu, nigdy nie wiem czy będziemy znajomymi i na jak długo. Nie myślę o tym, nie planuję.
Jeśli cieszy mnie spotkanie odbieram je jako dar.
Cieszą mnie nie tylko spotkania z ludźmi, ale też ich odwaga obdarzania swoim pięknem i bogactwem.
Radość to takie przedziwne ciepło w okolicach serca. Dla mnie - sprawdzian.
Jeśli jest coś, co ją budzi - wchodzę w to. I trwam. Nawet, jeśli jest trudno. Jeśli wymaga to ode mnie sporo wysiłku. A jeśli nie - tym lepiej :)Cieszą mnie nie tylko spotkania z ludźmi, ale też ich odwaga obdarzania swoim pięknem i bogactwem.
Gabrysię - autorkę tomiku "Pogodna dojrzałość" spotkałam całkiem niedawno. Przyciągnęły mnie jej wiersze pełne życiowej mądrości i życiowego trudu, a przy tym ciepłe i pogodne, rozumiejące życie i ludzi.
Nasze spotkanie nadal trwa, za co Ci Gabi z serca dziękuję :)
Za tomik Twoich wierszy z piękną dedykacją - także.
A skoro trwa jesień, to pozwolę sobie zacytować z "Pogodnej dojrzałości" Twój wiersz na ten temat - dla Ciebie z wdzięcznością za dar spotkania, dla siebie i innych, by budził ciepłe refleksje:
B.
Nasze spotkanie nadal trwa, za co Ci Gabi z serca dziękuję :)
Za tomik Twoich wierszy z piękną dedykacją - także.
A skoro trwa jesień, to pozwolę sobie zacytować z "Pogodnej dojrzałości" Twój wiersz na ten temat - dla Ciebie z wdzięcznością za dar spotkania, dla siebie i innych, by budził ciepłe refleksje:
Jesienne zadumanie
Z kolorowych słów
chciałabym utkać
latawiec - tak lekki
- jak ptasie trele
Na błękitnym niebie
znaczyłby drogi powrotne
odlatującym
ptakom...
By nie zbłądziły,
kiedy zatęsknią
By wypełniły ciszę,
która pełna jest
przemijania
Czas pożegnań
przecież jest
wielką nadzieją
Na powrót...
na dotrzymanie obietnicy...
Na kolejne
radosne spotkanie

.jpg)



.jpg)