piątek, 26 czerwca 2015

Sznureczek czasu

Na sznureczek czasu nawlekam koraliki zdarzeń - perły o matowym blasku dostrzeganym jedynie przez tego, kto patrząc umie widzieć okruchy migoczących, świetlistych chwil niosących dobro.
Mam ich trochę, więc o nich opowiem.
To ulotny, smakowity widok którym poczęstowało mnie niskie wczesnowieczorne słońce tworząc spektakl piękna ze swoich promieni, a chmury ułożyły się tak, by odsłonić błękitne serce nieba:

To cierpliwość wiersza, który czekał aż go dostrzegę na okładce niedużego tomiku:

***
chcę pisać o tobie
twoim imieniem wesprzeć skrzywiony płot
zmarzłą czereśnię
o twoich ustach
składać strofy wygięte
o twoich rzęsach kłamać że ciemne
chcę
wplatać palce w twoje włosy
znaleźć wgłębienie w szyi
gdzie stłumionym szeptem
serce zaprzecza ustom
chcę
twoje imię z gwiazdami zmieszać
z krwią
być w tobie
nie być z tobą
zniknąć
jak kropla deszczu którą wchłonęła noc

(Halina Poświatowska, Jestem Julią, Wyd. Literackie 2015)

To ciepło ludzkiego serca, które przywędrowało do mnie razem z pełnymi kwiatów obrazkami zaskakując mnie swoją urodą i szczodrością. Znalazłam mu miejsce na ścianie tarasu :)


To pełna energii muzyka, która nie ogląda się na to, co ludzie powiedzą i czy jest na czasie, bo pragnie jedynie obdarowywać radością i ciepłem:



I słowa zamknięte między okładkami książki, o której autor mówi: Ja się za tę książkę nie zabrałem. To ona zabrała się za mnie" (Paul Badde, Ziemia Boga w 20 tajemnicach, Wyd. Niecałe, Bytom 2013).

A także sobotnie i niedzielne spotkania, które przede mną i które uciszają serce pełnym radości przeczuciem.
Tyle tego :) Dzielę się więc z Tobą życząc wielu dobrych okruchów chwil w Twoim życiu :)
B.

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Ikony

Tych z Was, których zainteresowało moje pisanie ikon (ale nie tylko tych oczywiście :)) zapraszam na bloga ikony-michael.blogspot.com gdzie można obejrzeć zdjęcia z wernisażu, który odbył się niedawno (na którym zaprezentowana została także ikona pisana moją ręką), a także dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy o pisaniu ikon.
Zapraszam ciepło i serdecznie :)

Rozmyślania o sercu i nie tylko


Ostatnio doszłam do wniosku, że gdyby moje serce umiało śpiewać, nuciłoby nieustannie :) Zamiast mnie, rzecz jasna, bo jestem zajęta innymi sprawami, ale takie nucenie w tle... kuszące towarzystwo.
Bo śpiewa się najczęściej z radości, z poczucia szczęścia, a mnie tak wiele spraw uszczęśliwia :) Ponieważ, ale także pomimo.


W życiu bywa przecież różnie. Jednak mimo tego "różnie" ja nieustannie i wytrwale rozdmuchuję iskierki tlące się w moim sercu, by nie zgasły. Osłaniam je dłońmi przed jakimkolwiek chłodem, także ludzkiej niechęci czy niezręczności.
Pilnuję ognia w sercu, by nie zmalał od trudnych doświadczeń.
Bo serca nie da się podłączyć do ładowarki na noc i rano mieć buchające mocą. Trzeba więc go nieustannie pilnować, by błoto, którym zewnętrzność stara się je ubrudzić było ciągle zmywane.
Wiem, że zależy to wyłącznie ode mnie. Tego nikt mi nie podaruje.
Spora odpowiedzialność.
A jednocześnie spora przyjemność, gdy widać jak bogactwo serca sieje blask budząc go w oczach innych.


Z sercem jest jak z relacją między ludźmi. Jeśli się zaniedba dorzucania do tlącego się między nami ognia, to gaśnie. Jeśli doświadczy zranienia zbyt wiele razy, to trudno, bardzo trudno (czasem może niemożliwe?) o jego dobudzenie.
Pojawia się więc nieodparcie pytanie - czym można nakarmić ogień? I gdzie szukać źródła zasilania?
Jak sądzę, każdy ma swoje własne sposoby na żar w sobie i pomiędzy nim a innymi.


Tak oto porozmyślałam sobie o sercu, w które zajrzałam po natłoku ostatnich zdarzeń i znalazłam tam to, co zawsze - spokój i ciszę. Stąd też takie a nie inne fotografie ilustrujące dzisiejszy wpis :) Jest na nim pochwycony przeze mnie klimat Supraśla - miejsca, które odwiedziłam niedawno, a które swoim urokiem zapadło mi głęboko w serce :)
Tej ciszy, piękna życzę i Tobie - przespaceruj się po swoim sercu, naciesz jego bogactwem, odkryj na nowo jego urodę. Bo ludzkie serce skrywa wielkie skarby. Bardzo w to wierzę, gdyż nieustannie się z tym spotykam patrząc w oczy innym.
Przesyłam uśmiechy :)))
B